Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stojąc w miejscu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stojąc w miejscu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 września 2011

Is anybody out there?

Znacie to uczucie, gdy chcielibyście powiedzieć tak dużo, ale nie mówicie nikomu dookoła, bo po prostu nie potraficie? Albo czujecie, jakbyście się narzucali?
Ja znam. A ostatnio, to aż za dobrze i za często.

Niby są ludzie. Bliscy, rodzina, przyjaciele, kumple. Ale co z tego, bo przecież kto wysłucha? No kto?
Nawet jeśli chcieliby, to zacząć mówić - dziwne uczucie, dziwny stan. Jakoś nie idzie się przełamać. A jak już zbierzesz się w sobie, żeby powiedzieć, to i tak nikt nie rozumie. Niby argumenty z drugiej strony, świeże spojrzenie, ale tak, jakbyście gadali o dwóch różnych rzeczach. Albo okazuje się, że sami mają tyle spraw na głowie, że aż głupio im ją zawracać. Albo i tak nie umieją potem nic powiedzieć. Najgorzej jest wtedy, gdy komuś naprawdę zależy, żeby mógł cię zrozumieć, poznać, żebyś się otworzył. Starasz się, chciałbyś, dajesz z siebie wszystko. Ale nie potrafisz.
Ciężko znaleźć kogoś, kto ma dar zrozumienia danej jednostki w pakiecie.

A z czym Ty nie potrafisz sobie ostatnio poradzić?

X.