Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wicked. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wicked. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2011

Myśli, myśli, myśli

Załóżmy, że musisz opisać siebie w jasny, prosty i przejrzysty sposób. Jesteś w stanie zrobić to bez używania żadnych skrajności? Tak totalnie tylko w jedną stronę?
Ja próbowałem. Spójrz...

Nie uważam się za tradycjonalistę, wręcz przeciwnie. Jednak sam ustalam sobie swoje tradycje, których potem przestrzegam, czasem nawet szanuje te w koło. Czasem nawet często. To nie czyni mnie ani tradycjonalistą, ani anty-tymże.
Zacząłem myśleć. Idę dalej. Konserwatysta. (wybory teraz na czasie, jestem trendy)
Ale... na pewno? Nie, na pewno nie. Lubię postęp, rozwój, zmiany (czasem). Zatem to też nie to...
Wierzący/niewierzący? Wreszcie coś sensownego, będzie jasna odpowiedź! Ale nie ma. Zgubiła się po drodze. A może umyślnie wzięła inny zakręt?
Szukam innych cech. I nie znajduje. A może znajduje tak dużo, że nie ma sensu więcej pisać. Czy jest chociaż jedna, stała i niezmienna rzecz, którą jestem w stanie jasno określić i wskazać? Nie wiem. Nawet nie wiem, po co to piszę.

Gdzie szukać odpowiedzi? Jakby to było takie proste... Odpowiedzi gdzieś tam są. I same do nas przyjdą - musimy tylko odpowiednio cierpliwie poczekać. Mam rację? A może powinniśmy im pomagać? Nie, lepiej nic nie robić. A najlepiej, to zostawić bez odpowiedzi. Bo kim ja jestem, żeby je znać?

A co Ciebie ostatnio zdziwiło?

X.